W poszukiwaniu utraconego uśmiechu

Autor: Kenny Random, Źródło: StreetArt Infinity

Moi Drodzy jak wiecie, choruję na Zespół Ehlersa-Danlosa, rzadką chorobę genetyczną, która jest nieuleczana i postępująca. Na blogu w miarę możliwości staram się Wam opowiadać trochę o chorobie, jak i swoich pasjach.
Ostatni rok był dla mnie bardzo trudny, przez narastające dolegliwości musiałam drastycznie zaostrzyć swoją dietę, ciągłe ćwiczenia i rehabilitacja nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, powodując znaczne wyłączanie mnie z normalnego, codziennego funkcjonowania, nie mówiąc już o życiu: towarzyskim, społecznym. Nasiliło to dolegliwości depresyjne i mocno musiałam walczyć o każdy przeżyty dzień. Pogarszająca się sytuacja zdrowotna i życiowa istotnie zweryfikowała przyjaźnie i otaczające mnie bliskie osoby.

Choroba nie odpuszcza i ciągle stawia przede mną nowe wyzwania. Moje największe marzenie to pozbyć się choć odrobiny BÓLU, który towarzyszy mi 24 h przez 7 dni w tygodniu oraz odzyskać większą sprawność ruchową. Wierze, że intensywna, profesjonalna rehabilitacja przybliży mnie do spełnienia, choć w części tego marzenia i sprawi, że znów na mojej twarzy zagości legendarny uśmiech, który ostatnio mocno zbladł.  

Kochani na Helpuj pl portalu zbiórkowym Fundacji Avalon, której jestem podopieczną, pojawiła się moja zbiórka pieniężna, której CELEM jest zgromadzenie brakujących funduszy na kompleksowy TURNUS REHABILITACYJNY dla mnie. Proszę, zajrzyjcie tam, poczytajcie, wpłaćcie symboliczne 10 zł, oraz udostępniajcie swoim znajomym.

Bardzo na Was liczę i wierzę w Wasze dobre serca. Za każdą wpłaconą złotówkę, wsparcie, ciepłą myśl i udostępnienie mojej prośby – SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jaka matka taka córka

Terror bólu kontra barbarzyńska rehabilitacja

Doktor Google i profesor Haus, czyli jak doszło do diagnozy

Солянка – Solanka najwspanialsza zupa na świecie