Posty

Galeria Forty/Forty

Obraz
Fort Bema darzę ogromnym sentymentem, gdyż przez wiele lat mieszkałam w jego bezpośrednim sąsiedztwie i był moim ulubionym miejscem na niedzielne spacery. To wielki park gdzie jest miejsce na jogging, ćwiczenia, spacer z psem, wycieczkę rowerową czy rodzinny piknik. W pobliżu od ul. Obrońców Tobruku są także: park linowy, plac zabaw i kawiarnia co sprawia, że dzieci na pewno nie będą się tu nudziły. Dodatkową atrakcję stanowi powstała we wnętrzach Fortu galeria sztuki ulicznej. Trochę historii Na tablicy informacyjnej czytamy: Fort Bema jest jednym z fortów XIX w. Twierdzy Warszawa wzniesionej w okresie, w którym Rosja Carska walczyła o uzyskanie dominacji w Europie. Budowę zaczęto na planie twierdzy dwupierścieniowej, której centralnym punktem była Cytadela. Pierwszy etap,  polegający na wzniesieniu zewnętrznego pierścienia 18 fortów rozmieszczonych po obu brzegach Wisły rozpoczęto 1883 roku. Budowę drugiego, wewnętrznego pierścienia fortyfikacji realizowano w l...

Światowy Dzień Zwierząt 04.10

Obraz
Źródło: Street Art Infinity  04 października obchodzone jest międzynarodowe Święto Zwierząt, które zostało ustanowione w 1931 roku na konwencji ekologicznej we Florencji. Dziś też imieniny Franciszka, co nie jest bez znaczenia, gdyż to św. Franciszek z Asyżu jest patronem zwierząt, ekologów i ekologii. Celem święta jest propagowanie właściwego zachowania i traktowania zwierząt przez ludzi. Dla mnie to oczywiście okazja do zaprezentowania nawiązującego tematycznie muralu, w przyświecającym mi od dawna duchu „mural na każdą okazję”. Patrząc na zdjęcie, na usta samo się ciśnie pytanie: Pies czy kot, kto ukochańszy?   

„Każdy człowiek ma prawo do nauki…”

Obraz
Wrześniowa nostalgia W tym roku udzieliła mi się atmosfera tego słodko-gorzkiego czasu, jakim jest koniec wakacji i początek września. Mimo że pogoda dopisuje, to już w świadomości pojawia się, że lato z jego cudownie grzejącym słońcem, radością, beztroską odchodzą, by ustąpić miejsca zimnym porankom, szarugą i jesiennej melancholii. Bombardowana licznymi reklamami przyborów do szkoły, plecaków czy innych niezbędnych gadżetów potrzebnych w drodze po wiedzę, z nostalgią wspomniałam swój piórnik, w którym mieszkał ulepiony z plasteliny Plastuś, mój towarzysz w szkolnych zmaganiach. Zatęskniłam za tym, bądź co bądź bardziej beztroskim okresem życia jakim jest dzieciństwo. Ubrana na galowo obowiązkowo w białą bluzkę i granatową spódniczkę, z wesoło podskakującymi kucykami, które zwieńczały piękne, białe kokardy z przejęciem i wypiekami na twarzy przekraczałam 1 września progi szkoły, by przez kolejne miesiące zgłębiać arkana nauki. Oczywiście jakiś miesiąc później z towarzyszami...

Witaj Szkoło!

Obraz

Dzień Blogera

Obraz
U mnie jest blisko z serca do papieru,  parafrazując te słowa Agnieszki Osieckiej, blogerzy mogą powiedzieć: u nas jest blisko z serca do klawiatury . Dzień 31.08 jest międzynarodowym Dniem Blogów obchodzonym od 2006 roku, a jego głównym celem jest promowanie blogosfery. Za prekursora blogerów można uznać Doogie Howsera, genialnego nastoletniego lekarza z popularnego serialu telewizyjnego. Każdego wieczoru zapisywał na swoim IBM-ie podsumowanie zdarzeń mijającego dnia. Lata 90. przyniosły rozwój techniczny, który pozwolił pisarzom w prosty sposób publikować osobiste notki w Internecie, w formie weblogów. Wkrótce zostały ochrzczone po prostu blogami. Blogi mając bardzo osobisty charakter, początkowo były utożsamiane z internetowymi pamiętnikami czytanymi głównie przez krąg znajomych piszącego, obecnie zdecydowanie wykraczają poza to określenie. Blogi emulowały, by stać się ważnym narzędziem marketingowym i miejscem głoszenia swoich przekonań. Niektórzy jak widać na zdjęc...

Akupunktura. Czy to boli?

Obraz
C hińczycy płacili swoim lekarzom za zdrowie, nie za choroby Chińczycy stworzyli jeden z ciekawszych systemów „ubezpieczenia zdrowotnego”, który funkcjonował jeszcze około stu lat temu. Polegał on na tym, że pacjent płacił lekarzowi za utrzymanie go przy zdrowiu. Kiedy zaś zachorował, przestawał płacić w myśl zasady, że lekarz nie wywiązał się ze swoich obowiązków i nie należy mu się wynagrodzenie do czasu wyzdrowienia. Lekarze byli zobowiązani leczyć chorobę za darmo, więc oczywiście zależało im na jak najszybszym i jak najskuteczniejszym uleczeniu. W ich interesie było również dbanie o jak najlepszą kondycję ludzi, których mieli pod swoją opieką. Chińską medycynę wyróżnia to, iż zajmuje się całokształtem życia człowieka Z troską pochylano się nad prawidłowym funkcjonowaniem całego organizmu, otaczając go kompleksową opieką, a nie na doraźnym leczeniu jednostek chorobowych. Najistotniejsze było: wzmocnienie odporności chorego, poprawa krążenia krwi oraz energii...